Blog programisty o C/C++ i PHP

Programowanie w C/C++ i PHP. Blog pełen wskazówek, porad, analiz i opisów.

Mega kierownicy i mega zespoły

październik 13th, 2006 in O programowaniu ogólnie

Czy byłeś, a może jesteś kierownikiem ? Mam nadzieję, że miałeś świadomość jak ważną osobą byłeś i mam nadzieję, że wciąż jesteś.

Wielu osobom wydaje się, że kierownicy to osoby, których wyłącznym zadaniem jest nadzorowanie terminów, ludzi, postępów, biurokracja, poganianie, etc. Czy aby napewno ? Opowiem Ci pewną historię, która mi się przytrafiła całkiem niedawno.
Jest sobotni wieczór , dochodzi godzina 21. Siedzimy ze znajomym (nota bene także programistą, ale w innej firmie) i tak sobie rozmawiamy:

- Wiesz - powiedział nieśmiało - zawaliliśmy projekt dla (tutaj padła nazwa pewnej firmy).
- Jak to ? - spytałem zaskoczony - Przecież już prawie mieliście go skończonego. - Ehh, mamy już prawie miesiąc spóźnienia, a tu końca nie widać. Nagle wyszły jakieś problemy - odparł tłumacząco
- A co na to przełożeni ?
- I w tym tkwi cały problem. Nie mam ochoty już dłużej tam pracować - mówi z wyrzutem.
- No, ale przecież tyle dla firmy zrobiłeś. Pamiętam jak przesiadywałeś tam po prawie 11 h.
- Nasz kiero - ciągnął dalej - wszystkie wyrzuty kieruje na nas. Chociaż to on był głównym decydentem projektowym.
- Teraz rozumiem - nagle mnie olśniło - dlaczego moja żona widziała Cię jak wczoraj wracałeś tak wcześnie z pracy.

Czy dostrzegłeś już problem ?

Tak ! Masz rację !

Zachowanie przełożonych nie jest w porządku. Prawdopodbnie zespoły w tej firmie zaczną się rozpadać, bo ludzie są traktowani jak nic nieznaczące maszyny, a więc zatracają poczucie więzi z firmą. Zakładam, że nie jest Ci obcy problem wdrażania nowo zatrudnionych osób. To jest ogromne obciążenie dla firmy. W zespołach programistycznych to jest szczególnie odczuwalne, bo zapoznanie kogoś nowego z kodem gigantycznej aplikacji trwa nawet wiele miesięcy.

Udało mi się zdiagnozować jeszcze jeden czynnik destrukcyjny. Jest on trochę słabiej zauważalny. Pomijam tutaj z pewnych przyczyn czynniki ekonomiczne zakładając, że pensja jest właściwa i że wraz ze świadczeniami pozapłacowymi zapewniają pewien standard.

Czy spotkałeś się z problemem nie identyfikowania się twoich pracowników z firmą (tzw. anonimowa firma) ?

Jeśli tak to spotykając się poraz pierwszy z takim zjawiskiem pewnie głowiłeś się dlaczego Twoi pracownicy nie mówią wśród znajomych o firmie w której pracują, nie identyfikują się z nią. Oto fragment pewnej zasłyszanej konwersacji:

- Cześć Michał.
- No cześć, cześć. Co tam u Ciebie ?
- Ehh, nie narzekam, a ty ? Słyszałem, że od kilku miesięcy pracujesz w nowej firmie. Co to za firma ?
- No wiesz jesteśmy firmą produkcyjną. Wyrabiamy takie tam różne duperelki także tłoczymy.
- tłoczycie w plastiku ?
- nie, tylko metal
- a co dokładnie ?
- no wiesz tulejki, pierścienie, nic takiego super wypaśnego
- gdzie się mieścicie
- raczej nie będziesz znał naszej firmy, bo nie jest zbyt duża, poza tym na Żoliborzu raczej nie bywasz.
- w sumie to mojemu ojcu mogłoby się przydać co to za firma
- Znasz może
(tutaj padła nazwa firmy)?

Podziałało to na mnie tak, że ja nigdy nie kupię nic w tej firmie, ani jej nie polecę, a tym bardziej nigdy nie zatrudniłbym się tam.
Dlaczego? Gdyż zadziałała zasada pierwszeństwa. Skoro pracownik nie był w stanie powiedzieć o swojej firmie żadnego dobrego słowa to trudno się dziwić odczuciom. Mimo, że potem widziałem reklamę i witrynę tej firmy. Reklama była dobrej marki, a witryna przemyślana i funkcjonalna. Chociaż firma nie była super duża, to i tak zatrudnia sporo więcej osób niż wynikało to z rozmowy.

Co się więc stało ? Dwa zupełnie inne obrazy.
Pracownik został odsunięty od właściwych informacji o firmie. Nic o niej nie wiedział. Jest po prostu maszyną do pracy. Po raz kolejny zła relacja przełożeni-pracownicy. Jeśli słyszałeś o marketingu szeptanym to wiesz, że jest dosyć skuteczny szczególnie dla firm, które zaczynają poszerzać swoje kręgi działania.
Nie sądzisz, że ów Michał mógłby powiedzieć o swojej firmie tak:

- Wiesz słuchaj, nasza firma zajmuje się produkcją (tego czy tamtego). Oferujemy taką jakość, że naszymi klientami są coraz większe firmy. Firma się świetnie rozwija, a klienci są zadowoleni.Wiesz jakbyś kiedyś czegoś potrzebował to chętnie doradzę Ci co, jak i za ile (i tutaj Michał wręcza wizytówkę firmową).

On nie musi wcale zdradzać, kto jest klientem czy partnerem handlowym, ale też nie musi kłamać. Jest po prostu świadomy procesów zachodzących we firmie. Przeczytałem jakiś czas temu, że jednym z ważnych elementów strategi rozwoju firmy jest budowanie właściwych relacji wewnętrznych opartych na odpowiednich wzorcach etycznych.
To kierownik powinien być osobą wyznaczającą kurs (cele działania zespołu), ale też jego team powinien wiedzieć dokąd ich “okręt” płynie. Jego zadaniem jest podnieść na nowo żagle po burzy i podjąć wzraz z załogą dalszą podróż.

Czy Ty potrafisz poderwać swój zespół do działania i go właściwie zmotywować ?

Leave a Reply